Laptop do pracy, nauki i rozrywki – jak znaleźć złoty środek?

Laptopy – dla graczy, dla pracownika, dla nauczyciela – to narzędzia dosłownie wielofunkcyjna. Jednak znalezienie tego jedynego modelu, który sprawdzi się we wszystkich rolach, to sztuka kompromisu. I właśnie tym zajmiemy się w tym artykule.

Po pierwsze – wydajność ma znaczenie w każdym work-flow

Są takie podzespoły w każdym laptopie, od których zależy dosłownie wszystko; czas pracy na baterii, wydajność w aplikacjach (i grach), jak i przyjemność wynikająca z eksploatacji. Co do nich należy?

  • Procesor zawsze ma znaczenie. Nawet jeśli nie renderujesz filmów w 4K. Do codziennych zadań wystarczy układ z serii Intel i5 lub AMD Ryzen 5. To uniwersalny wybór. Jeśli jednak Twoje plany wykraczają znacznie poza standard to postaw na nowoczesne laptopy w dobrej cenie wyższej klasy – np. z Ryzenem 9 do pracy, a Ryzenem z końcówką X3D (np. 9955HX3D) do gier.
  • RAM to drugi filar – przykładowo, laptop Lenovo do pracy i nauki powinien zawierać minimum 8 GB do nauki, 16 GB do lekkiej pracy, a do gier, projektowania czy uruchamiania kilku maszyn wirtualnych jednocześnie – nawet 32 GB i więcej.
  • A karta graficzna? Do biura i nauki wystarczy zintegrowana. Jest najtańsza, bo wbudowana w procesor. Ale już do gier i obróbki grafiki znacznie lepszym rozwiązaniem będzie dedykowana – najlepiej z dużą ilością pamięci VRAM.  Tu nie ma złotego środka.
  • Pamięć masowa ma równie duże znaczenie. Dysk SSD o pojemności 512 GB to dziś złoty standard, bo łączy szybkość z wystarczającą ilością miejsca. Ale gry „tyją” – więc obecnie jedna może zajmować na dysku nawet ponad 100 GB. To oznacza (po odjęciu miejsca na system operacyjny), że Twój 512 GB dysk zajmą w całości raptem 2-3 gry! 
Sprawdź także  Świadectwa energetyczne: klucz do efektywności energetycznej budynków

Po drugie – wielkość laptopa kształtuje komfort korzystania z jego wydajności

Mamy dwa obozy – mały, lekki laptop (13–14 cali), który oznacza absolutną wygodę w podróży, łatwość przenoszenia i pracę w kawiarni czy na uczelni bez bólu pleców, jak i te większe modele (15–17 cali). Świetnie sprawdzają się jako alternatywa dla komputera stacjonarnego – dają większą powierzchnię roboczą, lepsze chłodzenie i często mocniejsze podzespoły. Spada jednak mobilność.

Po trzecie – ekran: co się liczy bardziej? Precyzyjne odwzorowanie kolorów, czy może czas reakcji?

Zajmujesz się fotografią, grafiką czy montażem wideo? Postaw na dokładne odwzorowanie barw i wysoki kontrast – szukaj matryc z szerokim pokryciem palety sRGB lub AdobeRGB. A może jednak grasz? To większe znaczenie będziesz miał czas reakcji i odświeżanie – postaw na matryce 120 Hz lub 144 Hz.

Po piąte – kompromisy, kompromisy; wszędzie kompromisy

Najnowszy ranking najlepszych laptopów wskazuje nam jak na dłoni – nie istnieje jeden laptop idealny do wszystkiego. Tak jak w motoryzacji – do rodzinnego vana upchasz wielu pasażerów i bagaż, ale nie zaparkujesz nim w najciaśniejszych miejscach parkingowych. Dlatego najpierw określ, co jest dla Ciebie absolutnym priorytetem, a dopiero potem szukaj modelu, który w innych aspektach spełnia Twoje wymagania na przynajmniej dobrym poziomie.

A jest o co powalczyć – dobrze dobrany laptop wspiera Twoje codzienne zadania, a nie przeszkadza w ich realizacji. A przemyślany wybór i złoty środek między pracą, nauką i rozrywką naprawdę istnieje – trzeba tylko dobrze go poszukać.

Artykuł sponsorowany